Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amnesty International. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amnesty International. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lutego 2017

TEG - po raz czwarty

Kluczowe pytanie, to: "Kiedy zaczyna się niepokój?"
W którym momencie człowiek jest zdolny do życia kosztem innego człowieka, do bezwzględnego patrzenia na cudzy wyzysk, poniżenie, nędzę, cierpienie fizyczne? Jakim momentem przełomowym jest ta chwila, w której obojętność staje się lepszym wyjściem, niż obrona słabszego? 


Kiedy ochrona swej warownej twierdzy czyniona jest w imię pogardy dla przyrody i ludzi innej rasy, narodowości, religii? Kiedy na sztandarach zaczyna pojawiać się hasło "Wolnoć Tomku w swoim domku"? Jeśliby się nad tym zastanowić, to przecież nie da się wyznaczyć żadnego momentu w historii, w którym jasno dałoby się dostrzec zaczątek myśli prowadzących do niepokoju. Owszem, znane są skutki, jak wojny, gospodarka rabunkowa, znęcanie się nad zwierzętami, zaśmiecanie ziemi, uzależnienie od karteli finansowych i wielkich rynków, wykorzystywanie, bullying, segregacja, slumsy, stereotypy, ksenofobia, obojętność, pogarda, wstręt, protekcjonalność, język nienawiści, hipokryzja, fałszywa filantropia, generalizacje, dokuczanie... Jednak, co jest pra-początkiem niepokoju?

niedziela, 19 czerwca 2016

Rok z Amnesty International i CEO

Nie jest tak, jak sądzą niektórzy (a ośmielam się przytaczać te spostrzeżenia, gdyż słyszę je powtarzane zbyt często), że działania w ramach zewnętrznych projektów zupełnie dewastują zarówno codzienną pracę na lekcjach, jak i w szerszym kontekście - niweczą założenia planu dydaktycznego, albo - tak, to też słyszałam wielokrotnie - są wyjściem dla tych, którym nie chce się uczyć, lub dla chcących się popisać czymś efektownym (żeby nie napisać: efekciarskim).

Uważam, że są to bardzo krzywdzące stwierdzenia. Możliwe, że po przeczytaniu tego wpisu zgodzicie się ze mną.