Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czwarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czwarta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 kwietnia 2015

Pomysły i arteterapia (ciąg dalszy)

Spis treści

Wynalazek - Wonka i "Magiczne drzewo"
Drama i empatia - nauczyciel i uczeń w "Syzyfowych pracach"
Moja Narnia - projekt Narnijczycy
Molierowskie przebieranki - na podstawie "Skąpca"
Listy z niebytu
Zróbmy to razem - projekty 
Przeszłość bohatera - na podstawie lektury "Zew krwi"

sobota, 13 grudnia 2014

Rozwijanie pasji - książkotutorial komiksopodobny

Książkotutorial, to takie publikacje, które jak screencast - na wpół w obrazkowej, na wpół w przypominającej instrukcję formie - pokazują uczniowi, jak zrealizować dane zadanie.

Takie książki łączą formę komiksu z filmowym storyboardem oraz swoiście zredagowanym przepisem oraz planem działań. Najczęściej są bogato ilustrowane, operują schematami zunifikowanymi (np. dymki w wypowiedziach "przedmiotów"). Tę metodę zapoczątkowały prywatne instytucje, rozwijające dziecięcą pasję, jak "Roboty i Spółka" KLIK czy "Unibot" KLIK lub choćby "Doświadczenia Dla Ciekawskich" - zajęcia organizowane przez Pałac Młodzieży w Katowicach, czy w ogóle popularność różnych pałaców nauki (np. w Warszawie - "Kopernik").


sobota, 20 września 2014

Wszystko gra, czyli RPG na polskim

Trzeba powoli zacząć wydobywać się z ograniczonej wizji nauczania języka polskiego wyłącznie przy pomocy czytanek. Można czytać wszystko, co posiada kod. Ważne, by nauczyć czytać ze zrozumieniem i rozwinąć pasję.

Twórcze zostaw na finał

Jak wszystkie moje zadania twórcze, to również jest podsumowaniem całego cyklu działań. Było poprzedzone rozbudowaną serią działań warsztatowych, czyli:
- Ćwiczenie spójności (szczególnie funkcjonalne użycie przysłówków i przyimków),
- Odwaga twórcza (cały poprzedni rok szkolny),
- Pisanie instrukcji (Roald Dahl "Wiedźmy" pod koniec czwartej klasy, Roald Dahl "Karol i wielka szklana winda" - receptura Wonka-Vitu),
- Wykonywanie szeregu różnych ćwiczeń dot. instrukcji (pisanie przepisów, przekształcanie opisu działania na instrukcję, piktogramy jako instrukcje, śmieszne i błędne instrukcje urządzeń, wykonywanie przedmiotu zgodnie z instrukcją),
- Pisanie instrukcji przemieszczania się na mapie (sekwencja wskazówek).

Twórcze wymaga nastroju

Moi uczniowie przyzwyczaili się już, że umiejętności nie pozostawiam samym sobie, ale po jakimś czasie (najczęściej są to 2-3 tygodnie) wymagam zebrania ich podczas jednego, aktywnego działania. Przydają się wtedy najbanalniejsze rzeczy, jak notatki z lekcji, wypełnione ćwiczenia, czy zrobione prace domowe.

Dzień Kropki

Kolejny sposób, by odejść od lekcyjnej rutyny.

Zadanie zaproponowane przeze mnie wykorzystuje dziecięcy potencjał i chęć do fantazjowania. Wychodzę od  burzy mózgów, cóż to jest kropka. Potem czytam wiersz Hanny Niewiadomskiej "Kropka". Uczniowie przypominają sobie znaki interpunkcyjne. Na koniec zadanie twórcze: najpierw w zeszycie każę narysować wielką kropę. A potem uczniowie mają dokończyć tekst: "Pewnego dnia zjawiłam się na kartce malarza. Wiedziałam, że za chwilę w coś cię zamienię." Zadaniem uczniów jest opisać powstawanie z kropki czegoś nowego. Mogą potem narysować to, co powstało. Ważne jest, by zachować hierarchię dodawania przez malarza elementów (uczniowie chcąc nie chcą muszą użyć przysłówków i przyimków, na czym mi bardzo zależy, bo ćwiczę przez to spójność).


piątek, 12 września 2014

Dwa pierwsze tygodnie z nową klasą

Czy to takie ważne? - wielu pomyśli. Po co tak się angażować? - inni dodadzą. Też zadałam sobie te pytania, głównie może dlatego, że wychowawczynią w szkole podstawowej jestem po raz pierwszy w życiu (a pracuję od 12 lat). Jest to dla mnie nowe, dziwne doświadczenie. Bo co innego jest prowadzić zajęcia z 10 - latkami (w czym też mam małą wprawę, czteroletnią), a co innego być wychowawcą.

Kontakt z chaosem

Pierwszy dzień jako wychowawczyni 4 klasy sp pozostawił mnie spoconą, wyczerpaną i zagubioną. To-jest-hardkor!, myślałam. Ile te dzieci mają pytań! Najzabawniejsze ciągle powracają w pamięci: "A jeśli będę w toalecie, to bus na mnie zaczeka, czy muszę sam biec na halę na wuef?", "Skąd nauczyciele wiedzą, kto zapowiedział sprawdzian?", "Co to znaczy 'multimedia'?", "Pani też wie, co to jest słit focia?", "Na przerwie też można o coś zapytać pana od przyrody?", "Kiedy można jeść śniadanie?", "Mogę jutro wieszać się na innym haku w szatni?", "A ta pani studentka będzie słuchać wszystkiego, co mówimy?", "Naprawdę?! Mogę zrobić zdjęcie tablicy telefonem? Na lekcji?!?". Trzy razy podczas lekcji wstawali i kreślili słonie i ósemki Dennisona, bo usiedzieć nie mogli (a tak się chichrali przy tym, że nie wyszło to wcale z sensem). Wiercą się, przesiadają, nie nauczyli się jeszcze, że warto czasem posłuchać, gdy ktoś zadaje mi pytanie (tak jakby dla zachowania prywatności mojej rozmowy z kimś pytającym celowo wytwarzali wtedy "zagłuszający szum").

niedziela, 29 czerwca 2014

Wyniki ankiety i wnioski na przyszły rok

Wnioski dotyczą wyłącznie mojej grupy uczniów, z którymi od października do czerwca pracowałam na blogach. To raptem 11 osób, dlatego tez mogę się spotkać z zarzutami, że zupełnie inaczej praca wyglądałaby w odniesieniu do klas 25-30 osobowych. Zgadzam się, wtedy dopracowałabym metody, wybrała inne formy pracy. Taka grupa, z którą zaczęłam działania, pozwoliła mi na wnikliwą analizę reakcji dzieci, dostrzeżenie słabych i mocnych stron działań oraz logicznej implementacji metody w zagadnienia planu dydaktycznego.

Wyniki wskazują, że zagadnienia ujęte w podstawie programowej jako konieczne, zostały przećwiczone również przy pomocy bloga.



Uczniowie potrafią jasno wskazać, co idzie im dobrze, a z czym mają trudność. Ciekawe jest również, że szybko przyzwyczajają się do takiej metody.

sobota, 10 maja 2014

Potter kontra Kleks

Nagrywanie filmu na lekcji to nie jest działanie ad hoc. Trzeba zaplanować całą serię działań poprzedzających, a film powinien być finałem (chyba, że ma być podstawą do dyskusji, ale to już jest całkiem inna metoda, o której już była mowa m.in. w "lekcji o misiu").

Najlepiej wykorzystywać film jako podsumowanie lektur. W tym przypadku literatura fantastyczna pośrednio  posłużyła powtórzeniu cech baśni, elementów narracji fabularnej, wyznaczników gatunkowych prozy. Zazwyczaj używam metod komparatystycznych, nie zostawiam uczniów w izolowanym zbiorze cech danego teksu, gdyż to ani nie przybliża treści, ani nie czyni lektury wartej zapamiętania na czas egzaminu. Zadanie twórcze (jak w tym przypadku film) jest wykorzystywane w funkcji utrwalenia - podświadomie moderuję, by przekonać się, że uczeń zrozumiał rolę epoki, pisarza, grupy społeczno-kulturowej dla rozumienia struktury i treści danego tekstu. Analizowanie zachowań postaci i tzw. "towarzystwa opozycyjnego" (czyli analogii w strukturze kontrastu), mija się z moimi metodami, bo moje podświadomie odziedziczone po modernizmie zatracanie się wyłącza potrzebę konstruktywizmu, a motywuje do tworzenia związków i relacji wykraczających ponad schemat (w tym też żmudne, łopatologiczne wypisywanie w punktach, czy tworzenie planów wydarzeń, co nie znaczy, że całkiem wyłączyłam te metody z mojego repozytorium - po prostu rzadko się do nich odnoszę). 


niedziela, 6 kwietnia 2014

Littlebirdtales i wentyl dla emocji

Najpierw "Littlebirdtales". Zadanie polegało na stworzeniu książeczki w programie, która miała się składać z 10 obrazków (łącznie ze stroną tytułową), podpisów i nagranego głosu. Jednak nie zaczęłam od tego.

Podstawę pracy stanowi lektura "Oskar i Pani Róża" E.E. Schmitta. Losowo wybrane grupy (np. przy pomocy TEAMUP), najlepiej 3-4 osobowe, pracują nad wyszukiwaniem informacji z utworu na temat danego bohatera: Pop Corn, Bekon, Chinka, Peggy Blue, Einstein, Brigitte. Należało sporządzić notatkę na temat wyglądu bohatera (swoimi słowami, lub cytatami - analiza elementów przedstawienia bezpośredniego i pośredniego), cech charakteru oraz stosunek bohatera do Oskara.
Po zaprezentowaniu się zespołów zlecam dopiero drugą część zadania - przedstawiam aplikację, zwracam uwagę na możliwość uzyskania dodatkowych punktów. Przypominam, że będę sprawdzała zgodność pracy z treścią lektury, błędy ortograficzne w podpisach obniżą ocenę. Na wykonanie zadania uczniowie mają prawie dwa tygodnie - biorąc pod uwagę, że w rzeczywistości muszą po prostu ułożyć w inny sposób to, co już mają zanotowane, jest to i tak dość długi czas na podział zadań i stworzenie książeczki.

sobota, 29 marca 2014

53. Międzynarodowy Dzień Teatru



„Gdziekolwiek na Ziemi mieszkają ludzie, rodzi się tam niepowtarzalny Duch Teatru. 
Pod drzewami w małych wioskach, a także na nowoczesnych scenach światowych metropolii; 
w szkolnych korytarzach, na polach i w świątyniach; 
w slumsach i na miejskich placach, w domach kultury i piwnicach biedaków, 
ludzie zbliżają się do siebie, by współuczestniczyć w efemerycznych światach teatralnych, które tworzą, by wyrazić swą ludzką złożoność, różnorodność, słabość, 
w żywym ciele, w oddechu, w głosie.”


– pisze w orędziu na Międzynarodowy Dzień Teatru Brett Bailey, południowoafrykański pisarz, reżyser i performer. 27 marca po raz 53. obchodzimy dzień teatru. Święto ustanowiono w 1961 roku w Wiedniu na kongresie Międzynarodowego Instytutu Teatralnego. Wybór padł na 27 marca, ponieważ data ta upamiętnienia otwarcie Teatru Narodów w Paryżu w 1957 roku, które było wydarzeniem zarówno kulturalnym, jak i politycznym. Podczas tego festiwalu po raz pierwszy doszło do spotkania teatrów zza „żelaznej kurtyny”.

PREZENTACJA: KLIKNIJ TUTAJ

Kierując się słowami Bretta Bailey'a przeprowadziliśmy w naszej szkole mały eksperyment. Po krótkim wstępie, uczniowie losowali zadania zakodowane pod postacią kodów QR. Nie ukrywam, że robiłam to po raz pierwszy - po wielu próbach i błędach, zdecydowałam się na dokumenty Google, w których umieściłam zadania. Niestety, po otwarciu na tablety, nie chciały się powiększać litery, co było utrudnieniem dla zespołów. Treścią polecenia był tekst, często śmieszny (np. o Buce z Muminków, albo "Pan kotek był chory"), a docelowo wymagałam zespołowego przygotowania wystąpienia (performance), na którego aranżację wyznaczyłam tylko kilka minut.

Efekty były zaskakujące - ze swetrów powstały stroje, z tabletów dekoracja, rekwizytem było to, co udało się znaleźć w zasięgu wzroku, a muzykę tworzyło kilka zestrojonych ze sobą ludzkich głosów. Uczniowie przekonali się, że praca aktora nie jest łatwa, jednocześnie zgodzili się z autorem tegorocznego orędzia - teatr jest wszędzie, nawet na szkolnych korytarzach. Według Bretta Bailey'a teatr powstaje spontanicznie, wszędzie, gdyż jest wyrażeniem ludzkich emocji oraz prowadzi do zacieśnienia więzi międzyludzkich.



czwartek, 13 marca 2014

Filmowo jest

Świetne video do ćwiczenia opisu przeżyć. Przetestowane dziś na lekcji: wszystko wyszło! Jak wprowadzać ten film? Banalnie. 

Uczniowie zapisują pytania: co się dzieje?, kto jest bohaterem?, co czują bohaterowie? Istotą jest odkrycie, że to kataklizm - trzęsienie ziemi - a nie np. śmierć dziewczynki. Zdarzenia dotyczące trzeciego pytania zapisujemy w punktach i wspólnie z klasą gromadzimy słownictwo do tego dopasowane, które nazywa emocje i stany. Można przygotować sobie skoki do stop-klatek, by pomóc uczniom przypomnieć sobie zmienne fabuły. Przy każdym punkcie powinno się dokonać określania wpływu zdarzeń i myśli na zmianę uczuć, czyli po prostu zapytać, czemu postać tak się czuje, co na to wpływa? Ćwiczymy tym prostym sposobem ustną argumentację, gromadzenie dowodów i ich świadome dobieranie.

Moja praca ma jedno na celu - rozbudzenie wielu emocji, ciekawości związanej z ostatni wydarzeniami w elektrowni Fukushima, tym samym ułatwienie uczniom skumulowania strumienia myśli, który wystarczy już tylko ukierunkować i... powstaje opis przeżyć. Pytania dzieci: "Czemu ta dziewczynka nie wróci, nie przyjdzie tam?", "Tęsknią za sobą, bo pamiętają melodyjkę." są podstawą do dyskusji, a jeśli analizujemy ten temat w szerszym kontekście (np. na poziomie gimnazjum treny Kochanowskiego, "Oskar i pani Róża" i ów film), to tworzymy bazę pod rozprawkę, gdyż motyw tęsknoty i cierpienia rozumiany jest w każdym z tych przykładów inaczej.




niedziela, 23 lutego 2014

Od rozmowy na FB, do wspólnej lekcji o misiu

TIK w szkole podstawowej  [cały artykuł TUTAJ albo TUTAJ]
Współpraca: Jolanta Okuniewska [ TUTAJ ]

Podstawa programowa dla I i II etapu edukacji zawiera zapisy, że nauczyciel powinien organizować zajęcia w taki sposób, by uczniowie mieli możliwość zdobywania umiejętności posługiwania się nowoczesnymi technologiami informacyjno-komunikacyjnymi na różnych przedmiotach. Często nauczycielom wydaje się, że jest to bardzo skomplikowane, wymaga specjalnych zabiegów i stworzenia jakichś niewiarygodnych warunków, by sprostać temu zadaniu. Nauczyciele myślą, że takie zajęcia muszą odbywać się w pracowni komputerowej, albo każdy uczeń powinien dysponować własnym sprzętem, że praca z komputerem, laptopem, czy tabletem ma trwać całe 45 minut.

To rzeczywiście nie zawsze jest wykonalne, ale trzeba szukać takich rozwiązań, które w naszych szkolnych warunkach są możliwe do spełnienia. Należy szukać sposobów, by w zajęcia wplatać sytuacje, podczas których będziemy wykorzystywać nowoczesne technologie, a nie powodów, dla których zrezygnujemy z możliwości ich wykorzystania. Ważne jest też uświadomienie sobie faktu, że narzędzi TIK mamy używać świadomie, celowo i zachowując umiar.

Seans filmowy w klasie

Najprostszym narzędziem, możliwym do zastosowania niemal na każdych zajęciach, jest serwis YouTube, bogaty w filmy na różne tematy: bajki dla młodszych dzieci, filmy przyrodnicze dostosowane do rozmaitych odbiorców, podróżnicze, historyczne itp. Uczniowie w każdym wieku bardzo lubią filmy, pozwalają one nauczycielowi pokazać miejsca, których nie jesteśmy w stanie odwiedzić, poznać ludzi, których nie zaprosimy na zajęcia, a interaktywny świat przyrody będzie bardziej zachwycał z ekranu niż z książki, muzyka i narracja filmowa dodadzą lekcji atrakcyjności. Wszystkie te elementy mają wpływ na lepszą percepcję treści i na pewno zostaną przez uczniów lepiej zapamiętane. Ważne, by do zrealizowania celów lekcji w szkole wybierać krótkie filmy, gdyż umożliwi to podjęcie i zakończenie działań w ciągu 45 minut. Można też zaproponować obejrzenie filmu w domu i na jego podstawie prowadzić zajęcia w klasie. Będą to zajęcia prowadzone metodą flipped classroom, która daje nauczycielowi zupełnie nowe możliwości organizacji lekcji. Jednak o wiele skuteczniejszą metodą jest moderowany seans, czyli oglądanie filmu z aktywnym komentarzem nauczyciela. Umożliwia to zwrócenie uwagi uczniów na rzeczy istotne i odpowiednie przygotowanie ich do późniejszej dyskusji lub analizy dostrzeżonych zjawisk. Lekcja, podczas której wykorzystamy film, będzie lekcją bez podręcznika. Bez podręcznika też da się pracować efektywnie i ciekawie.
Na film pełnometrażowy na pewno lepiej wybrać się z uczniami do kina. To znowu okazja, by zajęcia przenieść poza szkołę, a także stwarzać nowe okazje do działań wychowawczych. Zaleca się wykorzystanie warsztatów w kinie, które mogą poprzedzić seans.

sobota, 4 stycznia 2014

Zanim umkną - trzeba zebrać

Możliwe, że komuś przyda się w przyszłości to, jak pracuję na blogach z uczniami, dlatego postanowiłam zebrać w jednym poście (który będzie sukcesywnie uaktualniany) podejmowane przeze mnie działania. Szczegółowych wyjaśnień udzielam w artykule "BLOG POD KONTROLĄ"

Realizowane zadania będę umieszczać rosnąco, czyli każde nowe działanie będzie ponad poprzednim :D Oczywiście każde zadanie jest komentowane przez nauczyciela na blogu ucznia (jeśli macie inny pomysł przekazywania informacji zwrotnej, to proszę o sugestie). W opisie zadań używam skrótów: PP - oznacza poziom podstawowy, PR - poziom rozszerzony.

sobota, 21 grudnia 2013

Tematyka społeczna na lekcjach języka polskiego?

Jednym z punktów nowej podstawy programowej, zarówno dla gimnazjum jak i szkoły podstawowej, jest uczenie o wartościach. Jest to trudny temat, bo nie operuje definicjami, a przykładami zachowań.

Pewne ogólne zasady moralne, wspólne dla wszystkich ludzi na świecie, mogą być naginane lub zafałszowane przez stereotypy społeczne, niepisane konwenanse, czy uzus. Ponadto umysł człowieka, który przygotowany jest na walkę z niedoborem, ale nie potrafi bronić ciała przed nadmiarem, musi być odpowiednio stymulowany, by potrafił zrozumieć taki emocjonalny stan rzeczy, którego nigdy nie zaznał i w zakresie którego nie odczuwa niedosytu. Samotność, zagubienie, cierpienie są nierzadko stanami chwilowymi i uczniom nie jest łatwo zrozumieć, jaka jest głębia danego stanu, a co dopiero przeprojektować sposoby radzenia sobie z nim, rozpoznawania go, czy przeciwdziałania.

czwartek, 7 listopada 2013

Czwarta klaso - czas zacząć pracę na blogach!

Drodzy czwartoklasiści!

Dlaczego prowadzicie blog?

Po pierwsze nauczycie się poprawnie redagować tekst oraz dbać o ortografię. Ważną sprawą jest również umiejętność komentowania wpisów tak, by unikać słów-worków (świetnie, ładnie, wspaniale, oraz najgorsze z nich wszystkich: fajnie).

Po drugie nauczycie się dzielić swoją wiedzą w nietypowy sposób i umieszczać informacje o swoich dokonaniach na blogu. Stworzycie podcast, wirtualną gazetę w aplikacji Issuu, mapę pamięci w narzędziu Popplet, dynamiczną prezentację przy pomocy Prezi, cyfrowy komiks w aranżacji grafiki Pixton oraz fotoreportaż Slideshare.