Trzeba powoli zacząć wydobywać się z ograniczonej wizji nauczania języka polskiego wyłącznie przy pomocy czytanek. Można czytać wszystko, co posiada kod. Ważne, by nauczyć czytać ze zrozumieniem i rozwinąć pasję.
Twórcze zostaw na finał
Jak wszystkie moje zadania twórcze, to również jest podsumowaniem całego cyklu działań. Było poprzedzone rozbudowaną serią działań warsztatowych, czyli:
- Ćwiczenie spójności (szczególnie funkcjonalne użycie przysłówków i przyimków),
- Odwaga twórcza (cały poprzedni rok szkolny),
- Pisanie instrukcji (Roald Dahl "Wiedźmy" pod koniec czwartej klasy, Roald Dahl "Karol i wielka szklana winda" - receptura Wonka-Vitu),
- Wykonywanie szeregu różnych ćwiczeń dot. instrukcji (pisanie przepisów, przekształcanie opisu działania na instrukcję, piktogramy jako instrukcje, śmieszne i błędne instrukcje urządzeń, wykonywanie przedmiotu zgodnie z instrukcją),
- Pisanie instrukcji przemieszczania się na mapie (sekwencja wskazówek).
Twórcze wymaga nastroju
Moi uczniowie przyzwyczaili się już, że umiejętności nie pozostawiam samym sobie, ale po jakimś czasie (najczęściej są to 2-3 tygodnie) wymagam zebrania ich podczas jednego, aktywnego działania. Przydają się wtedy najbanalniejsze rzeczy, jak notatki z lekcji, wypełnione ćwiczenia, czy zrobione prace domowe.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gazeta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gazeta. Pokaż wszystkie posty
sobota, 20 września 2014
sobota, 26 kwietnia 2014
WOMowe inspiracje i porządkowanie własnych metod
Czasami wybieram się na konferencję, by utwierdzić się w przekonaniu, że to, co robię, jest poprawne. Dziś na przykład poznałam nazwę metody stosowanej przeze mnie od ponad 10 lat - to działania arteterapeutyczne :)
Prace uczniów pań A. Kiwackiej i J. Letkiewicz-Zamory.
Pojęcie to usłyszałam podczas dzisiejszego Festiwalu WOM Nowe Inspiracje. Prowadzące warsztat A. Kiwacka i J. Letkiewicz-Zamora zaproponowały różnorodne ćwiczenia z wykorzystaniem lektur.
Okazało się, że stosuję podobne metody, co niezmiernie mnie ucieszyło, bo do tej pory myślałam, że to coś (zwane kiedyś przekładem intersemiotycznym) w moim wydaniu ma trochę niezbieżną z definicją realizację. A tu okazuje się, że jest to odrębny obszar metodologiczny.
Etykiety:
arteterapia
,
artykuł
,
gazeta
,
intersemiotyczność
,
Issuu
,
komiks
,
konferencja
,
książeczka
,
lektura
,
media
,
pomysł
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
