Zebrałam wszystkie ciekawostki dotyczące aplikacji, które zaobserwowałam podczas #BettUK2024.
sobota, 17 lutego 2024
sobota, 3 lutego 2024
Czy to jest już bezpieczne, czyli o szarej strefie Gen-AI
Mój tegoroczny pobyt na #BettUK2024 związany był głównie z szeroko rozumianym zagadnieniem AI. Intrygowało mnie, co na temat rozwijających się możliwości sztucznej inteligencji mogą mi powiedzieć eksperci z całego świata.
Generatywna sztuczna inteligencja (Gen-AI) to forma sztucznej inteligencji, która tworzy oryginalny tekst, obrazy i dźwięk. Modele Gen-AI są szkolone na zbiorach danych wykorzystywanych do tworzenia nowych treści, w oparciu o wzorce wyuczone podczas procesu uczenia [ŹRÓDŁO].
piątek, 29 lipca 2022
Budowanie społeczności uczących (się)
Zarazili mnie tym ambasadorzy Edmodo w 2011 roku. Zabawa w wykonywanie zadań, zbieranie punktów, odznak, kontakt z innymi z całego świata podczas cyklicznych edu-czatów na Twitterze. Zaczynały powstawać platformy edukacyjne i jakoś tak się złożyło, że latem wszystkie przeprowadzały aktualizacje (i szkolenia do nich) oraz różnego rodzaju edu-meetingi (tak, w Polsce również zaczynały zdobywać na popularności letnie Inspir@cje). Skostniałe środowisko potrzebowało spotkać się, czegoś nowego nauczyć, wykluć się z kokonów dzięki inspirującym, świeżym pomysłom, a twórcy narzędzi, w oczywisty sposób traktując często nauczycieli jak radosnych beta-testerów, odpowiadało na niewyrażoną podaż, dając okazję do różnych konferencji, szkoleń, edu-campów, edukacyjnych spa i tym podobnych.
niedziela, 7 kwietnia 2019
Bezsenne noce, w biegu dnie
Za co to i po co?
Kiedy został ogłoszony konkurs Tech Pill Challenge, wcale nie zamierzałam się zgłaszać. Nie miałam pomysłu, poza może symultanicznymi scenami Makbeta na odległość w różnych językach. Mimo to pomyślałam o Twitterze i oporności, jaką wykazują względem tego narzędzia nauczyciele i edukatorzy z Polski. Może to mogłoby być wyzwaniem? Zgłoszony pomysł (obejrzyj TUTAJ) wydał mi się dobry, ale nie najlepszy, nie w rozumieniu microsoftowego wow, a mimo to przyjęli go i wybrali. I stąd ten Paryż, nagroda i możliwość uczestnictwa w E2 [nie byłam sama - z Polski przyjechało ze mną jeszcze troje nauczycieli; poczytaj na ten temat TUTAJ].
Co to jest E2?
Microsoft Education Exchange (E2) to doroczna konferencja, podczas której ponad 400 nauczycieli i liderów szkół z całego świata wymienia się doświadczeniem, innowacyjnymi pomysłami i dyskutuje o najnowszych trendach w edukacji.
Czy to oznacza, że całe spotkanie polega na konferencyjnych nasiadówkach i ewentualnym fotografowaniu slajdów? Absolutnie nie i to było dla mnie miłym (choć fizycznie wyczerpującym) doświadczeniem.
wtorek, 10 maja 2016
Pokonferencyjne porządkowanie
LINK: http://tinyurl.com/hlhf5j5
sobota, 12 września 2015
Ryba się zepsuła
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że program Kongresu został wypracowany w oparciu o efekty dyskusji społecznej na ogólnodostępnym portalu Nasza Edukacja. Spotkanie ponad 1200 osób związanych z oświatą miało na celu zarówno pracę w grupach panelowych, jak również przedyskutowanie tematów, które - co wielokrotnie podkreślano - były wynikiem internetowej, dwumiesięcznej debaty. Fakt ten skojarzył mi się od razu z wierszem "Egzamin" Ewy Lipskiej:
"Królem wybrano pewnego króla
który miał zostać królem."
piątek, 3 lipca 2015
czwartek, 25 grudnia 2014
Zainspiruj się, sprawdź, podaj dalej
sobota, 26 kwietnia 2014
WOMowe inspiracje i porządkowanie własnych metod
Pojęcie to usłyszałam podczas dzisiejszego Festiwalu WOM Nowe Inspiracje. Prowadzące warsztat A. Kiwacka i J. Letkiewicz-Zamora zaproponowały różnorodne ćwiczenia z wykorzystaniem lektur.
Okazało się, że stosuję podobne metody, co niezmiernie mnie ucieszyło, bo do tej pory myślałam, że to coś (zwane kiedyś przekładem intersemiotycznym) w moim wydaniu ma trochę niezbieżną z definicją realizację. A tu okazuje się, że jest to odrębny obszar metodologiczny.
wtorek, 4 lutego 2014
Najważniejsza chęć
Moje zdanie jest trochę inne - kontakt z innymi nauczycielami na facebookowej grupie nadał kierunek tym umiejętnościom, które posiadałam, ale nie bardzo wiedziałam, jak wpleść je w proces nauczania (albo wstydziłam się ich, bo uważałam, że jestem edukacyjną dziwaczką, outsiderką). Blogi zakładałam już z uczniami wiele lat wstecz, ale nigdy nie służyły one podparciu działań na lekcji - zawsze były to raczej prace-epizody. Patrząc szczególnie na działania klasy IV, dostrzegam całkiem nowy sposób uczenia właśnie poprzez zazębianie się TIK, pióra, zeszytu, papierowej książki, mediów, rodziny.... Te elementy wcale nie muszą się wykluczać czy izolować w procesie nauczania.


