Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontekst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontekst. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 kwietnia 2024

"Odbicia" przestrzeni i historia najnowsza w filmach

Ludzkie zdarzenia nigdy nie pozostają w izolacji. Zależą od miejsca i społeczności. Oto kilka moich propozycji rozwinięcia tematu.

Bazą mogą być teksty z kanonu lektur, np. rozmyślania Wokulskiego na temat Paryża i ewentualnej przeprowadzki bohatera, czy wpływ środowiska i dzielnicy Powiśle na zachowanie Marianny. Ciekawy sposób interpretacji determinizmu ukazuje Prus w dalszych losach dziewczyny, wyrwanej ze swojej "sfery" - jest zagubiona, wylękniona, wydaje się zaszczuta (jej ostrożność i niepewność opisana jest, gdy przychodzi do sklepu Wokulskiego po ukończeniu kursu szycia), finalnie jest upokarzana przez męża. 

Czy lepiej dla Marianny byłoby nigdy nie "wyjść" z Powiśla? Czy dla Ziembiewicza lepszym losem byłoby pójście w ślady ojca? Czy Katarzyna, bohaterka powieści "Germinal" Emila Zoli, potrafiłaby znaleźć inne wyjście z opresyjnej sytuacji, skoro nawet autor w to wątpi, pisząc: "Upadła na wznak na liny i przestała się opierać, oddając się mężczyźnie zanim doszła do lat, z tą dziedziczną uległością dziewcząt z jej środowiska, sprawiającą, że jeszcze niemal w dzieciństwie tracą one cnotę"?

Jak na zagadnienie determinizmu patrzy współczesna kultura?

Jak środowisko i przestrzeń wpływają na interpretowanie siebie i świata przez bohatera?

Co w pamięci bohatera staje się z "przestrzenią utraconą" - on ją wymazuje?, zaprzecza jej istnieniu?, deformuje we wspomnieniach?, odkształca?, a może idealizuje?, sakralizuje? lub po prostu porzuca?

środa, 10 sierpnia 2016

Po co mi Edmodo?

To nie tylko platforma do wykonywania quizów. Kiedyś tak myślałam o tym "edukacyjnym Facebooku". Zrozumiałam, jak wiele można osiągnąć przy pomocy Edmodo, gdy odkryłam reedycję i współmoderowanie.

Początki

Jest luty 2014 roku. Agata Poręba proponuje na grupie Superbelfrzy RP, by chętni nauczyciele dołączyli do organizowanego przez nią kursu "Zaprezentuj się". Mamy nauczyć się, jak tworzyć fachowe prezentacje, ja jednak uciekam myślami do badania funkcjonalności Edmodo. Ciekawi mnie plecak "Backpack", odznaki, możliwość pozytywnego wsparcia.

Marcin Paks zachęca do wykorzystania Edmodo przy realizacji dramy online własnego pomysłu [ZOBACZ TUTAJ]. Zorganizowaliśmy wspólnie webinarium, by przekonać innych do korzystania z platformy [NAGRANIE TUTAJ]. Marcin założył grupę na Facebook'u, byśmy mogli służyć pomocą innym [TUTAJ].

sobota, 5 kwietnia 2014

Co mnie inspiruje...

...czyli o Khan Academy, School in the Cloud, Technology-Entertainment-Design, edukacji globalnej i TEDxRawaRiver.


Początki

W 2004 wzięłam udział w zwykłym, wydawnictwowym (MAC Edukacja) szkoleniu na temat symboliki światła w katedrze gotyckiej. Oprócz kilku pomysłów do realizacji na lekcji j. polskiego, podczas spotkania pojawiło się coś, co oczarowało mnie i zaraziło. Po raz pierwszy zobaczyłam prezentację, która nie "mówi" za prowadzącego, a dopowiada treść. Każdy slajd był niejako wzmocnieniem przekazu o gotyku, emocji, rozwijał prezentację i zapewniał jej spójność. Co więcej, wykorzystano film Bagińskiego i w efekcie doprowadziło to do konkluzji na temat roli nawiązań, aluzji, kontekstów. Oczarowana, postanowiłam też w taki sposób prowadzić lekcję - metodą rozkwitającej heurezy. Postanowiłam techniki Sokratesa połączyć z współtworzoną notatką, która wynika z wniosków, tworzonych w oparciu o podsuwane uczniom pytania-zagadki. Lekcja miała być rozwiązywaniem problemu, zmierzaniem się z problemem, tworzeniem problemu badawczego. Brakowało mi jednak narzędzi.

czwartek, 13 marca 2014

Filmowo jest

Świetne video do ćwiczenia opisu przeżyć. Przetestowane dziś na lekcji: wszystko wyszło! Jak wprowadzać ten film? Banalnie. 

Uczniowie zapisują pytania: co się dzieje?, kto jest bohaterem?, co czują bohaterowie? Istotą jest odkrycie, że to kataklizm - trzęsienie ziemi - a nie np. śmierć dziewczynki. Zdarzenia dotyczące trzeciego pytania zapisujemy w punktach i wspólnie z klasą gromadzimy słownictwo do tego dopasowane, które nazywa emocje i stany. Można przygotować sobie skoki do stop-klatek, by pomóc uczniom przypomnieć sobie zmienne fabuły. Przy każdym punkcie powinno się dokonać określania wpływu zdarzeń i myśli na zmianę uczuć, czyli po prostu zapytać, czemu postać tak się czuje, co na to wpływa? Ćwiczymy tym prostym sposobem ustną argumentację, gromadzenie dowodów i ich świadome dobieranie.

Moja praca ma jedno na celu - rozbudzenie wielu emocji, ciekawości związanej z ostatni wydarzeniami w elektrowni Fukushima, tym samym ułatwienie uczniom skumulowania strumienia myśli, który wystarczy już tylko ukierunkować i... powstaje opis przeżyć. Pytania dzieci: "Czemu ta dziewczynka nie wróci, nie przyjdzie tam?", "Tęsknią za sobą, bo pamiętają melodyjkę." są podstawą do dyskusji, a jeśli analizujemy ten temat w szerszym kontekście (np. na poziomie gimnazjum treny Kochanowskiego, "Oskar i pani Róża" i ów film), to tworzymy bazę pod rozprawkę, gdyż motyw tęsknoty i cierpienia rozumiany jest w każdym z tych przykładów inaczej.




wtorek, 4 marca 2014

Zamiast podręcznika - e-handout?

Właściwie dlaczego nie? Nowa podstawa programowa nie ogranicza wyobraźni nauczyciela, nie nakazuje mu metod, a rozlicza wyłącznie z realizacji wyznaczonych ustawowo treści. Ale jak się do tego zabrać?

Nie wystarczy technicznie znać się na konstruowaniu wirtualnych książek, w czym pomocne są doświadczenia koleżanek i kolegów nauczycieli i specjalistów z dziedziny edukacji; na przykład o tym można poczytać tu: [ ZRÓB SOBIE EBOOKA ]

To ciągle uczniowie - warto o tym pamiętać.

Moim zdaniem, zanim nauczyciel przystąpi do tworzenia własnego podręcznika, musi przynajmniej zrealizować jeden pełny cykl zajęć na danym etapie edukacyjnym. Podręczniki obecne na rynku są w stanie zadowolić ucznia i nauczyciela 45%, pozostała część dotyczy treści zbędnych, niezbieżnych lub banalnie infantylnych. Dowodzi to, że autorami publikacji są osoby oderwane od rzeczywistości szkolnej, teoretycy, którym daleko do zrozumienia sposobu postrzegania świata przez nastolatka.

Nauczanie języka polskiego nie jest łatwym zadaniem w świecie, w którym zmienia się rozumienie kodu językowego z linearności na hipertekstualność. Wrażeniowość i mnogość bodźców, jakie w łatwy sposób gwarantują multimedia oraz zuniwersalizowana nowomowa emotikonów, wygrywają z trudną sztuką scalania logicznych kompozytów zdaniowych w spójną całość, przenoszenia znaczeń na pokłady wyobraźni i projektowania ich na znane elementy świata zewnętrznego, struktur społecznych, powiązań międzyludzkich w efekcie imaginowania ich podświadomie, przetwarzania, wykorzystywania w argumentacji, używania jako przykładu sposobu rozumienia i interpretowania świata, finalnie włączania w proces tworzenia własnej tożsamości przez młodego człowieka.

niedziela, 23 lutego 2014

Praca z lekturą przy pomocy glogstera

Jest to jedna z najdawniejszych metod stosowanych w trakcie omawiania treści lektury - charakterystyka postaci. Glogster daje moim zdaniem o wiele więcej możliwości. 

Po pierwsze elementy graficzne dają uczniowi pole do popisu, obrazując zarówno jego stosunek do analizowanego bohatera, jak i pozwalając mu używać elementów niewerbalnych do wzmocnienia wyodrębnionych cech.

Wskazując uczniom, co ma się znaleźć minimalnie na glogsterze, ćwiczymy również umiejętności charakteryzowania, gdyż uczniowie gromadzą cechy danej postaci, dokonują ich selekcji pod względem danych kryteriów (wygląd, charakter), jak i uczą się tworzenia pełnych argumentów (budują stwierdzenia w postaci nazwanej cechy i wyszukują jej konkretyzację, czyli dowód - to, z czym nauczyciele w szkołach III i IV etapu edukacyjnego mają najwięcej trudności przy utrwalaniu umiejętności).

Zakładać należy jakieś minimum i przypomnieć zasady obowiązujące w zakresie prawa autorskiego - plagiaty zostają ocenione na 0 punktów. W tym temacie trzeba być niezwykle konsekwentnym, jak również w sprawie poprawności językowej - jeśli pokażemy uczniom 100 razy, że siedząc w domu, nie ruszając się z fotela są w stanie sprawdzić pisownię danego słowa (na sjp.pl, wpisując w okienko Google, w poradach językowych portalu pwn, czy nawet wklejając do Worda), to po jakimś czasie wejdzie im to w nawyk, a nauczyciel przestanie uprawiać donkiszoterię ortograficzną. Zawsze proponujemy coś na poziom wyżej - na przykład odkrycie symbolicznego znaczenia bohatera w tekście, interpretację intencji pisarza, powiązanie treści z kontekstem epokowym, biograficznym, historycznym, gatunkowym, czy zbadanie okoliczności powstania utworu i jego recepcji.