Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glogster. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glogster. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 marca 2014

Zamiast podręcznika - e-handout?

Właściwie dlaczego nie? Nowa podstawa programowa nie ogranicza wyobraźni nauczyciela, nie nakazuje mu metod, a rozlicza wyłącznie z realizacji wyznaczonych ustawowo treści. Ale jak się do tego zabrać?

Nie wystarczy technicznie znać się na konstruowaniu wirtualnych książek, w czym pomocne są doświadczenia koleżanek i kolegów nauczycieli i specjalistów z dziedziny edukacji; na przykład o tym można poczytać tu: [ ZRÓB SOBIE EBOOKA ]

To ciągle uczniowie - warto o tym pamiętać.

Moim zdaniem, zanim nauczyciel przystąpi do tworzenia własnego podręcznika, musi przynajmniej zrealizować jeden pełny cykl zajęć na danym etapie edukacyjnym. Podręczniki obecne na rynku są w stanie zadowolić ucznia i nauczyciela 45%, pozostała część dotyczy treści zbędnych, niezbieżnych lub banalnie infantylnych. Dowodzi to, że autorami publikacji są osoby oderwane od rzeczywistości szkolnej, teoretycy, którym daleko do zrozumienia sposobu postrzegania świata przez nastolatka.

Nauczanie języka polskiego nie jest łatwym zadaniem w świecie, w którym zmienia się rozumienie kodu językowego z linearności na hipertekstualność. Wrażeniowość i mnogość bodźców, jakie w łatwy sposób gwarantują multimedia oraz zuniwersalizowana nowomowa emotikonów, wygrywają z trudną sztuką scalania logicznych kompozytów zdaniowych w spójną całość, przenoszenia znaczeń na pokłady wyobraźni i projektowania ich na znane elementy świata zewnętrznego, struktur społecznych, powiązań międzyludzkich w efekcie imaginowania ich podświadomie, przetwarzania, wykorzystywania w argumentacji, używania jako przykładu sposobu rozumienia i interpretowania świata, finalnie włączania w proces tworzenia własnej tożsamości przez młodego człowieka.

niedziela, 23 lutego 2014

Praca z lekturą przy pomocy glogstera

Jest to jedna z najdawniejszych metod stosowanych w trakcie omawiania treści lektury - charakterystyka postaci. Glogster daje moim zdaniem o wiele więcej możliwości. 

Po pierwsze elementy graficzne dają uczniowi pole do popisu, obrazując zarówno jego stosunek do analizowanego bohatera, jak i pozwalając mu używać elementów niewerbalnych do wzmocnienia wyodrębnionych cech.

Wskazując uczniom, co ma się znaleźć minimalnie na glogsterze, ćwiczymy również umiejętności charakteryzowania, gdyż uczniowie gromadzą cechy danej postaci, dokonują ich selekcji pod względem danych kryteriów (wygląd, charakter), jak i uczą się tworzenia pełnych argumentów (budują stwierdzenia w postaci nazwanej cechy i wyszukują jej konkretyzację, czyli dowód - to, z czym nauczyciele w szkołach III i IV etapu edukacyjnego mają najwięcej trudności przy utrwalaniu umiejętności).

Zakładać należy jakieś minimum i przypomnieć zasady obowiązujące w zakresie prawa autorskiego - plagiaty zostają ocenione na 0 punktów. W tym temacie trzeba być niezwykle konsekwentnym, jak również w sprawie poprawności językowej - jeśli pokażemy uczniom 100 razy, że siedząc w domu, nie ruszając się z fotela są w stanie sprawdzić pisownię danego słowa (na sjp.pl, wpisując w okienko Google, w poradach językowych portalu pwn, czy nawet wklejając do Worda), to po jakimś czasie wejdzie im to w nawyk, a nauczyciel przestanie uprawiać donkiszoterię ortograficzną. Zawsze proponujemy coś na poziom wyżej - na przykład odkrycie symbolicznego znaczenia bohatera w tekście, interpretację intencji pisarza, powiązanie treści z kontekstem epokowym, biograficznym, historycznym, gatunkowym, czy zbadanie okoliczności powstania utworu i jego recepcji.