Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mapa myśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mapa myśli. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 kwietnia 2014

MindMup i powtórka z gramatyki

Uczniowie klasy trzeciej z wyrozumiałością znoszą moją potrzebę testowania na nich różnych ciekawych aplikacji, więc nie byli nawet zdziwieni, gdy postanowiłam powtórkę umiejętności językowych oraz rozumienie motywów literackich zorganizować w formie cyfrowej.

RealtimeBoard
Powtórka rozumienia motywów literackich? Nic prostszego. Wykorzystuję wspólny dla całej klasy adres poczty gmail. Podaję login i hasło, a gdy uczniowie się zalogują, to w poczcie wyszukują zaproszenie do współredagowania tablicy Realtimeboard (zadaniem nauczyciela jest wcześniej w domu stworzyć plik tablicy, nadać jej nazwę, wysłać zaproszenie na adres e-mail uczniów - wspólny lub indywidualny). Następnie zapisuję na tablicy proste kroki:

w poczcie szukamy zaproszeniowy email, a w nim
- wciskamy niebieski button: Click here to join right now
- w otwartym oknie Rraltimboard klikamy niebieskie z lewej
- wybieramy: log in  (najniżej małymi literkami)
- wybieramy: log with Google (uczniowie szybko się zalogują, bo już mają otwartą pocztę gmail)

wtorek, 4 marca 2014

Zamiast podręcznika - e-handout?

Właściwie dlaczego nie? Nowa podstawa programowa nie ogranicza wyobraźni nauczyciela, nie nakazuje mu metod, a rozlicza wyłącznie z realizacji wyznaczonych ustawowo treści. Ale jak się do tego zabrać?

Nie wystarczy technicznie znać się na konstruowaniu wirtualnych książek, w czym pomocne są doświadczenia koleżanek i kolegów nauczycieli i specjalistów z dziedziny edukacji; na przykład o tym można poczytać tu: [ ZRÓB SOBIE EBOOKA ]

To ciągle uczniowie - warto o tym pamiętać.

Moim zdaniem, zanim nauczyciel przystąpi do tworzenia własnego podręcznika, musi przynajmniej zrealizować jeden pełny cykl zajęć na danym etapie edukacyjnym. Podręczniki obecne na rynku są w stanie zadowolić ucznia i nauczyciela 45%, pozostała część dotyczy treści zbędnych, niezbieżnych lub banalnie infantylnych. Dowodzi to, że autorami publikacji są osoby oderwane od rzeczywistości szkolnej, teoretycy, którym daleko do zrozumienia sposobu postrzegania świata przez nastolatka.

Nauczanie języka polskiego nie jest łatwym zadaniem w świecie, w którym zmienia się rozumienie kodu językowego z linearności na hipertekstualność. Wrażeniowość i mnogość bodźców, jakie w łatwy sposób gwarantują multimedia oraz zuniwersalizowana nowomowa emotikonów, wygrywają z trudną sztuką scalania logicznych kompozytów zdaniowych w spójną całość, przenoszenia znaczeń na pokłady wyobraźni i projektowania ich na znane elementy świata zewnętrznego, struktur społecznych, powiązań międzyludzkich w efekcie imaginowania ich podświadomie, przetwarzania, wykorzystywania w argumentacji, używania jako przykładu sposobu rozumienia i interpretowania świata, finalnie włączania w proces tworzenia własnej tożsamości przez młodego człowieka.

czwartek, 23 stycznia 2014

Mapy myśli na e-tablicy, czyli...

...jak ciekawie pracować z lekturą na lekcji w gimnazjum. 

Nie jest łatwo zachęcić do czytania, a jeszcze trudniej do pisania o tym, co zostało przeczytane. Emocje gimnazjalisty ulegają dziwnemu nakładaniu się i w efekcie wydaje mu się, że w stosunku do wielu rzeczy czuje on podobnie (co jest często synonimem lub wyskalowanym stopniem słowa "fajnie") lub doświadcza natłoku emocji, których nie potrafi uporządkować (stąd skróty myślowe, swobodne przechodzenie od dowodzenia do kaznodziejstwa, czy nieumiejętność powiązania oceny z przykładem realizacji zjawiska).
Postanowiłam w swojej pracy z gimnazjalistami pracować na tekstach, które z jednej strony odnoszą do postaw uniwersalnych, o których można dyskutować, a z drugiej strony generują duże pokłady emocji (różnego typu), co ułatwia potem uczniowi tworzenie wypowiedzi pisemnej.